OPAL ZAKŁAD INFORMATYKI | SMS | WYSZUKIWARKI

KONTAKTWIDTH=1

OPAL
NEWS
   ARCHIWUM...
OFERTA
   E-MAIL I WWW
   KOMPUTERY
   PŁYTY DVD
OPROGRAMOWANIE
   SHAREWARE
   POPRAWKI
   LINUX CORNER
   XENOR
   ALMAMATER FTP
KLUBY
   BIKE PAGE
   NOFEAR DOWNHILL
   FORD FOCUS
   WINAMP
   NEED FOR SPEED
   JAVA
   SETI POZNAŃ
   POZNAŃ
   VIRTUAL REALITY
   GIFY ANIMOWANE
FILMY
   DINOSAUR
   END OF DAYS
   LORD OF THE ...
   MATRIX
   MISSION: I2
   MISSION TO MARS
   OGNIEM I MIECZEM
   RULES OF ...
   SHAFT
   STARWARS
   THE WORLD IS...
   TOY STORY 2
   X-MEN
PODRĘCZNIKI
   WWW
LINKI
   CIEKAWE
   POZNAŃ
   SMS
   WYSZUKIWARKI
OPAL
   KONTAKT
   STATYSTYKI

 
MARUDZENIE

ARCHIWUM

 
Michał Gawęcki
MICHAŁ GAWĘCKI
gawecki@opal.info.pl

ROBIĘ SAM

NR 1
1999-08-09
MUZA Z PUCHY

 


Świat zwariował.

Bez PC-ta nie można już niczego zrobić. W pracy siedzimy przed komputerem, w domu oczywiście też. Idziemy z przyjacielską wizytą, a tu przemiły gospodarz epatuje nas swoim nowym PC-tem (w kolejce już chyba 20-tym), w którym postacie z naszej ulubionej gry wyglądają jak żywe, poruszają się płynnie i nie wykonują swojskich skoków. Łatwo dajemy się przekonać, że zamiast męczącej wycieczki rowerowej lepiej zasiąść do jakiegoś samochodu, na który pracować musielibyśmy pewnie z 15 lat; no i jazda. Można samemu, można z sąsiadem (oczywiście założyliśmy małą sieć lokalną), można również z kolegami w przez Internet. Niespodziewany deszcz nas nie zmoczy, nie rozkwasimy sobie kolan jak byle małolat. I jak bezpiecznie! Kraksę, o której rozwodziłyby się TV z całego świata, gdyby zdarzyła się na sąsiedniej ulicy, dziesięć razy fundujemy sobie bezkarnie ku uciesze kibiców. - A jakże!

I tak dalej, i dalej, dalej ...

Takie i podobne sarkastyczne gderanie wyziera tu i ówdzie z mediów. Racja. No i co z tego? I tak będzie Ciebie kusić kolejny gadżet, od którego nie opędzisz się. Jeśli masz dzieci z PC-bzikiem lub sam jesteś uzależniony - nie masz wyboru - musisz brnąć dalej w coraz nowszy sprzęt, bo tego wymagać będzie najnowsze oprogramowanie. Jeżeli z nałogiem nie da się walczyć - trzeba nauczyć się z nim żyć. Aby nie doprowadzić się do ruiny finansowej, nie dać robić się w "wała" przez byle sklepikarza, podjąłem decyzję: domowe komputery ROBIĘ SAM. Decyzję tę podjąłem już dosyć dawno, mogę zatem spróbować dzielić się moimi całkowicie subiektywnymi spostrzeżeniami, które - mam nadzieję - Tobie nie zaszkodzą.

Od czego zacząć?

  • Oczywiście od uświadomienia sobie tego, co właściwie posiadamy. Jakie są potrzeby użytkowe nasze i naszych domowników. Czy tak naprawdę nie potrzebujemy dwóch komputerów, lub osobnego komputera dla każdego ze swoich bliskich? A może komputer przenośny? (notebook, palmtop...). Czy sprzęt, który posiadamy, może być przedmiotem marzeń kogoś nam bliskiego?
  • Jeżeli już doszliśmy do wniosku, że jednak jakiś nowy PC bardzo nam się przyda, to wtedy należy ustalić potrzeby (czytaj: chęci) i możliwości (czytaj: kasa).

Ku przestrodze i rozwadze kilka uwag:

  • Marzenie o kupieniu komputera aby na wiele lat mieć "spokój" jest naiwną mrzonką.
  • Kupowanie na zapas jest najpowszechniejszą formą marnotrawstwa. Dynamika rozwoju różnych komponentów PC powoduje, że ceny komputerów stacjonarnych o przeciętnych parametrach w chwili zakupu wynosi około 1000$. Poszczególne komponenty PC podnoszą zatem swoje parametry w taki sposób, że ich średnia suma jest w przybliżeniu stała. Srodze można się pomylić zakładając, że rozkład postępu parametrów jest równomierny. Nic bardziej błędnego. Dla przykładu: za tą samą cenę w roku ubiegłym można było nabyć dysk o pojemności 4GB, w tym roku 8-10GB; monitor 15'' Trinitron kosztuje taniej o 10-20%; płyta główna sprzedawana w ubiegłym roku praktycznie nie zmieniła ceny. Karty grafiki zupełnie sfiksowały - tutaj rozwój jest chyba największy - VGA PCI jest praktycznie nieosiągalna, technologie 3D zaprowadziły nas do świata widzenia stereoskopowego (vide: ASUS TNT2 z aktywnymi okularami), o cenach lepiej nie mówić.
  • Nie ma dzisiaj komputerów uniwersalnych - najlepszych do wszystkich zastosowań. To również jedno z pospolitych marzeń.
  • Bardzo ważnym parametrem przy podejmowaniu decyzji jest przewidywany czas dziennej pracy przy komputerze oraz wiek oczu użytkownika. Jeszcze nie tak dawno poważnym problemem było silne promieniowanie przenikliwe kineskopów stosowanych w monitorach. Postęp w tej dziedzinie jest wyraźny, co wykluczyło sens stosowania osłon antyradiacyjnych, lecz to już "łabędzi śpiew" kineskopów, tzn. strumienia elektronów walącego bezlitośnie w maskę i luminofor z czego uciekają fotony i paskudne promienie X. W tym miejscu można z małym ryzykiem zabawić się we wróżkę i przewidzieć, że za kilka lat dominującą pozycję na rynku zajmą wyświetlacze płaskie, zapewne z aktywną matrycą, których cena maleje rocznie o około 30-40%, a radiacja praktycznie nie występuje. I tu nieoczekiwane wnioski z porównania cen notebooka z wyświetlaczem LCD o tej samej przekątnej i tej samej firmy (patrz niżej).
  • Cena nowiutkiego kompletnego komputera przenośnego z 12'' ekranem (z aktywną matrycą) jest niecałe 50% wyższa od ceny wyświetlacza 12'' w tej samej technologii, przeznaczonego do komputera stacjonarnego.
  • Trinitron - to chyba jedyny rodzaj kineskopu, który jeszcze pokazuje swą wyższość nad wschodzącą technologią LCD. Cała reszta: flat screen, short tube itp. to przykład tonącego, który brzytwy się chwyta. Wyrok już zapadł.
  • Procesory - gonitwa wydajności - są chyba już zbyt szybkie dla większości popularnych zastosowań, dla innych są ciągle zbyt wolne i tylko systemy przetwarzania równoległego (mowa oczywiście o komputerach wieloprocesorowych) dają nadzieję na popularyzację elementów sztucznej inteligencji (AI) jak np. rozpoznawanie obiektów na obrazach w czasie rzeczywistym i ich identyfikacja. Bliski jest czas kiedy komputer jak tylko Cię zobaczy (wbudowane kamery) radośnie zakwili i zapyta o zdrowie, podyskutuje o Twoich kłopotach, poinformuje co sam załatwił za Ciebie i zaproponuje rozrywkę. Filmy na życzenie wg zarysu Twojego scenariusza mogą być praktycznie już dzisiaj generowane automatycznie. Ich kreowanie na bieżąco (inaczej: w czasie rzeczywistym) na osobistym komputerze - to nieodległa przyszłość.
  • Pamięć - tej zawsze mało - będzie tanieć i będzie coraz szybsza. Stopniowo zacznie zacierać się różnica między pamięcią operacyjną (np. RAM) a pamięcią masową (np. HDD).
  • Sieć globalna - Internet - to główne medium jutra. Dla wielu z nas już dzisiaj świat bez IT jest trudny do wyobrażenia. Już dzisiaj możemy łączyć się prawie z każdego miejsca z Internetem, również bezprzewodowo, odebrać i nadać pocztę, zerknąć na nowości a nawet zrobić zakupy.

Tego tyle na początek. Mam zamiar przynudzać Cię raz w tygodniu, zarekomendować jakiś programik lub plik do ściągnięcia z OPAL'a, popróbować zrobić zamach na Twoją kasę (osobiście pomacany i niezły towar po cenie hurtowej) oraz poruszać tematy (nawet niewygodne), które pojawią się w nadchodzącej poczcie.


W nieodległej przyszłości zajmować będziemy się wpływem płyty głównej na wydajność obliczeniową komputera. W tym celu dobrze wybrać jakieś kryterium porównawcze. Na szczęście jest ogromna liczba programów wolnego rozpowszechniania (freeware/schareware) a na czoło wysuwa się niewątpliwie znakomity pakiet ZD Winbench 99, w całości możliwy do pobrania z naszego serwera ftp. Do umieszczenia na dyskietce ZD Wb99 jest niestety zbyt obszerny, natomiast wycinkowe testy np. procesorów (CPUmark.exe i fpnt.exe) można z powodzeniem tam umieścić. Chętnym do sprawdzenia swojego PC polecam ściągnięcie spakowanych obu programów testowych CPU.zip (213kB). Dla przykładu wyniki testowania za pomocą obu programów przedstawiam poniżej. Test został wykonany na dzisiaj już starożytnym komputerze (Pentium MMX 200).


"Muza z puchy" - to nic innego jak plik muzyczny typu mid, którego wcale nie musisz odsłuchiwać. Na początek - nasz wspaniały rodak - Frycek Chopin. Dzieło monumentalne - Barcarola Opus 60. Jeżeli masz kiepską kartę muzyczną - to usłyszysz coś w rodzaju wykonania na cymbałkach; gdy słyszysz fortepian - nie jest źle. Jeśli nie umiesz rozpoznać fortepianu - nie zawracaj sobie tym głowy.


A na razie zapraszam do opal'a (lub jak kto woli: doopala).

WIDTH=1

 

 

POCZĄTEK

DODAJ DO PASKA KANAŁÓW | WYŚLIJ TĄ STRONĘ ZNAJOMEMU | KONTAKT